Szamanka schodzi z gór...
•
Szamanka schodzi z gór
wprost
do swego mężczyzny
jego ramiona
tęsknią
do gór
Mój Dom
stanie się twoim Domem
twój wdech
będzie moim wydechem
twój chleb
upiekę z mego plonu
moje Słowa
zabrzmią twoich kroków
echem
wprost
do swego mężczyzny
jego ramiona
tęsknią
do gór
Mój Dom
stanie się twoim Domem
twój wdech
będzie moim wydechem
twój chleb
upiekę z mego plonu
moje Słowa
zabrzmią twoich kroków
echem