Isabell

Już drewnianie pale wbite do ziemi

Suche kloce usypane w stos

Ogień pochodni złotem się mieni

A z daleka słychać drwiący głos



Prowadzą pod ramie dzikie stworzenie

Wlecze się , szarpie , wyrywa z rąk

Każdemu rzuca przenikliwe spojrzenie

Śmiejąc się , wykrzykuje słowa klątw



Przywiązana do słupu trzema linami

Z księgą magii rzuconą do stóp

Pokrywa ją płaszcz złotych płomieni

Odchodzi by wrócić , by zadrwic znów...
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie