Kłótnia

O przyjaźni
Są chwile beznadziejne

Że idziesz ulicą
Dotknięty promieniem
Słońca upadłego
Pusta ta ulica

Księżyc nad drzewami
Ledwo cię dostrzega
Powierzchnia zniszczona
Jak twoje sumienie

Nocą nic nie czytasz
Nie możesz nic widzieć
Zamazane kształty
Przystanek sumienia

Przyjaźni nie widać
Przy świetle księżyca
Odblaski wspomnienia
Dalekie od słońca

Przeczekaj noc całą
Postaraj się zasnąć
Przecież to nie wieczność
Słońce kiedyś wzejdzie

Nocą nie mów głośno
Gdyż usta jak oczy
Przy świetle księżyca
Nie widzą szczegółów

Gdy słońce już wzejdzie
Zobaczysz świat cały
Zamazane kształty
Okażą się piękne
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
Kiepsko, ale na tyle przekonująco, że należy się plus - choćby za poprawne rozumowanie.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie