Niepewności
•
Gdy nadzieja umrze
A skóra opadnie wiatrem jesiennym niesiona
aby użyźnić ziemię pod nowe płody
Mam zostać wtedy?
Na fajkę w parku
Na miłość
Na litość Boską!
A skóra opadnie wiatrem jesiennym niesiona
aby użyźnić ziemię pod nowe płody
Mam zostać wtedy?
Na fajkę w parku
Na miłość
Na litość Boską!