Dobry dzień

O życiu
To był dobry dzień
Odhaczyłem na murze
Pod którym stoimy
Który nas łączy
To był dobry dzień
Czułem w nozdrzach
Chłodne powietrze
I zapach siana
Widziałem konie galopujące
I dziewczynę chwiejącą się
Na ziemi poprzecinanej bruzdami
Prawie tańczyła
To był dobry dzień
Wiatr dmuchał w oczy
I napełniał je łzami
Czułem że nie muszę
Wyczekiwać pod murem
Choć i tak pod niego wrócę
To jeszcze nie
Nie teraz
Bo
To był cholernie dobry dzień
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
pantalony ma babka a dziadek szlafmycę:))))
gizela1 12 lat temu
dobry był ale już go nie ma albo niema:))))
Presumpcja 12 lat temu
Masz ten talent do tworzenia obrazów, tylko zastanawiam się nad dużymi literami, wymusza to wyrzucania wersów jak serii z automatu...
Pantalone 12 lat temu
Presumpcjo! Seria z automatu-Świetne skojarzenie co kwitnie pod murem. Czasami w pytaniach jest mnóstwo odpowiedzi. Chylę głowę Twym dociekaniom. Dziękuję.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie