Tytuł wymyślę później
mówię nie będę cieszył się jak pajac
mówię nie będę smucił się jak gbur
mówię nie będę płynny jak dyplomata
co zatraca siebie
a gdzie JA jestem? mówię sobie
przez co na zewnątrz milczę
a ona mi mówi
'kiedy jestem jak widzisz
masz mnie tak okłamywać
że najwięksi bajkopisarze będą w szoku
że tak się błogosławiona cenzuro da'
Ile tekstów muszę przeczytać
ile doświadczeń zaakceptować
ile jeszcze
by w nawyku reagować na teraźniejszość
zastałą okoliczność
całą złożonością umysłu, przekonaniami
nie jedynie wyrywkami instynktu
filtrowanymi słabościami
To jest wielka słabość!
kiedy na pożegnanie świata
puszczę bąka
mówię nie będę smucił się jak gbur
mówię nie będę płynny jak dyplomata
co zatraca siebie
a gdzie JA jestem? mówię sobie
przez co na zewnątrz milczę
a ona mi mówi
'kiedy jestem jak widzisz
masz mnie tak okłamywać
że najwięksi bajkopisarze będą w szoku
że tak się błogosławiona cenzuro da'
Ile tekstów muszę przeczytać
ile doświadczeń zaakceptować
ile jeszcze
by w nawyku reagować na teraźniejszość
zastałą okoliczność
całą złożonością umysłu, przekonaniami
nie jedynie wyrywkami instynktu
filtrowanymi słabościami
To jest wielka słabość!
kiedy na pożegnanie świata
puszczę bąka