Monciak

O zwierzętach
żyłem stojącym powietrzem
przeżuwanym kilka razy
znaliśmy się od dzieciństwa

nuda zaprowadziła mnie do piekła
powietrze tam nie stało
biegało i było wszędzie
ale musiałeś je łapać
było obce
przerażony wróciłem

staliśmy w kolejce
patrzę
a to zachód przywlókł się za mną

ujrzałem raj lewicy
różnorodności
wymiany kulturowej
języków ras
ubrań 'miast osobowości
egocentrycznych fryzur
błędów w komunikacji
zrobociałych rozmów

nie miałem kasy na striptiz
uciekłem do auta
schowałem się i podglądałem

rozmawiali trzej przyjaciele
klasa średnia
jeden gwałcił pozostałych swoją filozofią

krzyczał
'nauczyłem się czytać wiersze!
jak chce się napierdolić to się napierdolę
a kiedy zechce zdradzić żonę, to i to zrobię'
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 11 lat temu
ja to bym miała gdzieś takich kolegów-byłych zresztą....żyj po swojemu :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie