Zapach

Tęsknota
Twój zapach znowu unosił się w ogrodzie
skroplił się rosą gdzieś na płatkach róży
i pojaśniały wszystkie wątłe kwiaty
jak ciemne niebo po potężnej burzy

każdego lata wkrada się z wieczora
zasiada ze mną w ławce pod jabłonią
i wówczas nie wiem czy tej nocy śniłem
tak upojony będąc jego wonią

nad ranem cisza puka do altany
siedzimy razem stopy tuląc w trawie
nadal rozmyślam czy Twój zapach wrócił
czy może śniłem o nim jak na jawie

i gdy przeminie lipiec razem z sierpniem
umrą ogrody pod stopami grudnia
wciąż pozostanie jedna rzecz na wieki
tęsknota głębsza niż bezdenna studnia
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Zgadzam się z Efcią odnośnie ~na ławce~ reszta mi się podoba...nic bym nie zmieniła:) pozdr Pain
Ina Boj 11 lat temu
a mi się podoba i nie mam żadnych ale ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie