W odmętach

Egzystencjalne
Palmy papierosa tak jakby
paczka była wciąż pełna
będziemy mogli się wówczas
zaciągać tak do głębi
nie dbając o dym i popiół

spróbujmy palić papierosa
kiedy w paczce jest jeszcze jeden
zamykamy wtedy okna
ratując dym jak parę wodną
a popiół zbierając do szkatułki

cudownie jest iść do słońca
nie rzucając cienia na drogę
a wokół tyle czarnych i długich
chwytających za kostki

idźmy w jego stronę
tak by nie rysowało
naszych odbić na ulicach
i nie odwracajmy się nałogowo
byśmy nie zobaczyli
naszego ciężkiego bagażu
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie