Ucieczki życia

O sobie
życie ucieka przez palce
zgniła śliska ryba
z wczorajszego bazaru

już kolejna wiosna
a tam złote liście lecące z drzew
tylko za moim oknem

życie ucieka przez palce
zimna poranna woda z kranu
uprzytamnia to boleśnie
gdy odbija się echem w kanalizacji
jak moja czkawka z dawnych lat

dni uciekają jak winny
a ja nie próbuję gonić złodzieja
bo mi przecież nic nie ukradł
siadam w ten sam fotel
i piszę swój horoskop na jutro
nie potrzebując gwiazd na niebie
by wiedzieć jak nigdy
że chyba nie wejdę w swoje millenium
a jeśli już to tak
jak stąpam po ulicy-cicho i samotnie
wszak życie uciekło
tym razem tuż obok
4 1
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobry i forma ciekawa ale o te dwa wersy:a ja nie próbuję gonić złodzieja
bo mi przecież nic nie ukradł jakoś tak nie za bardzo brzmią.
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie