Trzepot skrzydeł

Smutne
spłoszyłem miłość
odleciała stadem ptaków
w moim sercu trzepot skrzydeł
krakanie wron o świcie
ale jest noc kruczoczarna
martwe jaskółki spadają z nieba

upuściły wiosnę
bociany nie tkają swoich gniazd
szlachetne gołębice spadają meteorem
dziurawiąc moje serce jak pobladły księżyc

tylko mały koliber siadł mi na ramieniu
tak samo wielki jak to całe życie
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Caren 11 lat temu
ta wiosna jakoś mi tu nie pasuje do nastroju tego wiersza, martwe jaskółki i wosna? pozdrawiam :)
K
kaja-maja 11 lat temu
nocą jaskółek nie widziałam, ale czarnokruczy mrok tak,pasożyty w sobie ma te ciche i te głośne w które wpada się jak w księżyca krater
co góry ma i doliny a przede wszystkim diament taki ja w dzień w:)))))))))))))
ryty 11 lat temu
/ / krakanie wron / /
/ / o świcie jest noc kruczoczarna / /.........................................................................
- chyba usunąłbym *ale* i tak zmodyfikował te dwa wersy ... :| . ..............................................
I jeszcze [...] tylko koliber lata koło nosa ... ;)
...aha i *mały* bym usunął, no bo koliber wiadomo - mały jest; a jeszcze bo... kojarzy się z *mały k a liber ;)
Helen 11 lat temu
Przykro mi że się doczepię tych jaskółek....boszzzze trochę to niesmacznee, bo jaskółki to bardzo pożyteczne ptaszki:)))) A co do szlachetnych gołębi----szlachetne???? raczej nieee i mogę tu wymienić z miejsca conajmniej pół tuzina szlachetnych ptaków i na pewno nie będzie między nimi gołębia...nom a tak poza tym to podobaja mi się dwa ostatie wersy:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie