Tam za oknem...

Smutne
słońce ciągle wschodzi i zachodzi
rybak płynie w morze na swej łodzi
ludzie siędzą w parkach w skąpym cieniu
by się zaraz rozejść w okamgnieniu

ktoś zaczyna pracę na portierni
uczeń wiecznie wyczekuje ferii
panie idą z rana do fryzjera
ubogiego w bucie coś uwiera

życie będzie płynąć niczym rzeka
zegar człowiekowi wciąż uciekać
lecz dla ciebie świat to jedna sala
tam za parawanem w paszczy szpitala...
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
tam za parawanem grot szpitala* - nie byłbym sobą... nie byłbym sobą, wreszcie ... :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie