Ślady umarłych

Smutne
życie dobiegło końca
rozbiło się o skały w ciszy
nie było gwizdania fal
wiatr nie śpiewał pieśni oceanu

dusza dryfuje w samotności
niewidzialne ptactwo kracze w dzikim tańcu
nie ma już rybaków połów się zakończył
sieci jak kotwice leżą w morskiej toni

zmarli również chodzą tymi ulicami
ktoś próbował wdepnąć w moje szare ślady
znam te czarne plamy na bielutkim śniegu
które nikną nagle jakby tuż przed skarpą

jeszcze tylko będę w kilku znanych miejscach
serce wprawię w serię bardzo dużych wzruszeń
bo straciłem dawno ale jakby dzisiaj
ledwie żywy umysł i zmarzniętą duszę
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak ptak nad wodą tak człowiek na ziemi jest pod skrzydłami Boga
nie jednego woda znosi jak człowiek obija człowieka
kiedy statek tonie niejeden sławę zyskuje jakiej w życiu nie miał w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie