Separacja
W ostatnią podróż udasz się sam
lecz nikt nie wie do jakich zapukasz bram
Ściskaj ręce najbliższych i ich nie puszczaj
rozluźniają się same gdy duch ciało opuszcza
Śmiej się do końca, pozostaw wspomnienia
przynajmniej to się w ludziach nie zmienia
Odpuść swym wrogom, pożegnaj się z braćmi
nim twoje słońce po raz ostatni się zaćmi
Porozwiązuj supły na swojej nici
zetrzyj wosk ze swojej świeczki
gdy przyjdzie bowiem śmierć
nie będzie już ucieczki
lecz nikt nie wie do jakich zapukasz bram
Ściskaj ręce najbliższych i ich nie puszczaj
rozluźniają się same gdy duch ciało opuszcza
Śmiej się do końca, pozostaw wspomnienia
przynajmniej to się w ludziach nie zmienia
Odpuść swym wrogom, pożegnaj się z braćmi
nim twoje słońce po raz ostatni się zaćmi
Porozwiązuj supły na swojej nici
zetrzyj wosk ze swojej świeczki
gdy przyjdzie bowiem śmierć
nie będzie już ucieczki