Rozbitek

Smutne
Znowu topiłem
nie smutki w kieliszku
bo tak głęboki nie istnieje
ale siebie samego w Tobie
nie wypłynę na powierzchnię
zanim najpierw nie utonę

W tsunami łez
na mym gniewnym oceanie
siódmy rok już trwa
moje poszukiwanie
nie ma lądu
choć go widziałem
fala jednak zmyła mnie
zdryfowałem

Kolejne wiosny bez powietrza
w mej butli tlenowej
coraz go mniej
nie o życiu pod respiratorem
śniłem w nocy
marzyłem w dzień

Próbowałem utopić
Ciebie we mnie
zawsze wypływasz
teraz już wiem
że zamiast próbować
ja muszę pływać
na mojej tratwie
rozbitek, który nigdy
nie będzie mieć łatwiej
10
92 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

oena 13 lat temu
podoba mi się
DESSA 13 lat temu
jakbym czytała o sobie....
Skarlett222 13 lat temu
no jejku...;) bardzo mi się podoba;) pozdrawiam gorąco...
jagodka20 13 lat temu
piękne... :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie