Rdzawa wiosna

Egzystencjalne
poprzednia wiosna zrodziła złote liście
rdza wyłoniła się z jej świeżych pędów
czasem trzeba odbierać martwe porody
kołysać wiatr w pustych wózkach

ta wiosna nie zrodzi niczego
niezbyt hojnie zdobi kwieciem łąki
omija stare zapomniane ogrody
gdzie szron wciąż przebija serca
drąży labirynt w duszach straceńców

ta wiosna nie zrodzi niczego
poddała się aborcji pod nieznanym adresem
pod jej drzewami leżą spady
robak toczy wszelką słodycz

jest już za późno
ugryzłem
6
101 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
dużo się tu dzieje...tzn..we wierszu:)
Pain 11 lat temu
to chyba dobrze?
gizela1 11 lat temu
i tak i nie:)
K
kaja-maja 11 lat temu
kwaśne desze rdzawe liście dają,w owoc robaki same wchodzą,nawet pryskanie nie pomoże,lecz też są owoce takie co swym okazem się mienią choć spadnie liść,jeść go możesz i jesć w niepryskaniu w:):)
Ina Boj 11 lat temu
brrrry...
Helen 11 lat temu
;O....porody??? przepraszam ale gdybyś był mną co byś pomyślał czytając ten wiersz....???
Pain 11 lat temu
Helen@
a co powinienem? ;):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie