Przystań

Przemijanie
widok z okna jest całym światem
mały urywek w dusznawej sali
a tam na zewnątrz szczęśliwi ludzie
nikną za drzewem całkiem w oddali

tu białe ściany prute jak swetry
bezkres sufitu zimna podłoga
trzy stare łóżka z brzękiem sprężyny
i wizerunek świętego Boga

na zewnątrz życie płynie swym torem
rosną rabatki przepływa rzeka
to ukochani idą pod ręce
każdy na kogoś w swym życiu czeka

w tej ciasnej sali nic się nie zmienia
zenit i nadir niosą bagaże
bo te trzy łóżka zwolnili dawno
ci którzy poszli do świata marzeń
5
77 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Do świata marzeń.. hmm...Może i ja tam pójdę? ... Bardzo refleksyjny, skłaniający do zadumy, ciepły utwór. :))) Pozdrawiam
Pain 11 lat temu
kiedyś każdy z nas tam pójdzie. Mam nadzieję, że wygląda tak jak myślę
Vera 11 lat temu
Prawda jest taka, że cudowne rzeczy czekają na tych, którzy zaufali Bogu, zresztą wszystko jest w Biblii :))))) pozdrawiam
Helen 11 lat temu
Witam Pain;))) piękny wiersz....
A
alali 11 lat temu
niby zwykłe łóżko,a towarzyszy nam od narodzin do śmierci
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie