Przeznaczony

O sobie
z życiem nie rozmawiam od dawna
jest ciche jak czyste letnie niebo
czasem tylko przeleci jaskółka
ale jedna nie zmieni świata

gdzieniegdzie słychać śmiechy
głupców upitych bąbelkowanym szczęściem
siedzących w barze pod gwiazdami
bez początku i końca

życie zaczęło się zacinać
stara taśma w magnetofonie
ale nie staram się jej wyrwać
ze szponów systemu
po prostu sobie idę

nieważne że wymięty
i że jaskółka nie ma dziś skrzydeł...
5
28 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie