Pogorzelisko

Smutne
jeszcze tli się wspólny stos
w dymie widać dziwne wzory
nawet tęcza w jego trzewiach
utraciła swój koloryt

wrzuciliśmy w paszczę ognia
swe obrączki i przysięgę
ogień pożarł piękne lata
dym zostawił czarną wstęgę

dziś szukamy w tym popiele
choćby skrawka dni minionych
lecz kalendarz wspólnych marzeń
dawno został spopielony

nie powróci co przepadło
wszystko prochem jest i pustką
lecz ty nadal sama w ciszy
twarz zasłaniasz mokrą chustką
11
116 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
Pięknie rymujesz:-)
Helen 11 lat temu
Pein to bardzo niezwykły wiersz..myślę że jeden z Twoich najlepszych....:)pozdrawiam
Mario Sz 11 lat temu
No gościu ;-) od drugiej strofy zaczyna mrozić a potem dreszcz nie opada szacun wielki
Pain 11 lat temu
dzięki. Helen myślę, że to za wiele powiedziane, że jeden z lepszych. Kilka miechów temu miałem chyba swoje 5 minut;) dziękuję Wam
Ina Boj 11 lat temu
ojej gdzie ta miłość się podziała, czyżby z ptactwem odleciała w ciepłe kraje?
Pain 11 lat temu
Ina@
już dawno odleciała, ale wcale nie do ciepłych krajów. Schowała się w tym samym mieście gdzie ja:) pozdro
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie