Papieros

zaciągnąłem się życiem
papieros zgasł
został tylko popiół
jakiś głuchy trzask

wyciągam drugiego
czuję go w oskrzelach
coś mi wewnątrz zgrzyta
coś łamie i strzela

kończę właśnie paczkę
chowam dym w kieszenie
drugiej dzisiaj nie chcę
forsy nie rozmienię

jutro kupię wagon
spalę do północy
i zawołam z kaszlem
że pragnę pomocy

taki zgubny nałóg
lecz ja kocham życie
i w mym domu palić
mi nie zabronicie
8
101 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
herbatka lepsza, a dla Helenki kawusia
Helen 11 lat temu
Gdzież bym śmiała zabraniać,,,;))))))))))) Zyguś jak ty wiesz co lubię.....mój Ci On....
A
alali 11 lat temu
nigdy bym nie pomyślała,Pain,że palisz.ja popełniam ten nałóg,ale lada dzień umrę chyba ze wstydu.dzieciaki mnie wspierają,kupują jakieś mądre książki........a Ala nadal palacz ..porażka
Pain 11 lat temu
alali@
po czym wnosisz, że palę?:) otóż nigdy nie miałem papierosa w ustach.
A
alali 11 lat temu
nie gniewaj się Pain,że Cię posądziłam o ten nałóg.chciałeś może trochę zadrwić z palaczy,ale wierz mi,rzucenie wcale nie jest takie proste
Pain 11 lat temu
Alali@
domyślam się, że nie jest łatwo rzucić palenie. Tak jak nie jest łatwo przestać pić alkoholu czy rozstać się z kimś kogo kochamy. To wszystko jest nałogiem. Nie gniewam się przecież :) nie mam na co
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie