Ostatni upadek

Melancholia
podnieś mnie proszę znowu upadłem
po raz ostatni na zimnej drodze
z każdą minutą ubywam w ciszy
w każdym momencie cicho odchodzę

a gdy podniesiesz napraw mi serce
lub włóż do środka lodową bryłę
to które teraz trzymam w swej dłoni
stało się dawno prochem i pyłem

z każdym oddechem wydalam duszę
a nagie życie marznie na dworze
dziś nie mam siły na małe kroki
tak bardzo liczę że mi pomożesz

nigdy nie byłem pod takim murem
przestrzeń się zmniejsza zegar już stanął
czy jeszcze będzie gwiazda na niebie
i czy zaświeci dla mnie znów rano?
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Zawsze patrz w stronę światła, ono nigdy nie zawiedzie :) pamietaj Pain;)
Pain 11 lat temu
Będę pamiętał:) daję słowo. pozdrowienia dla Ciebie serdeczne
gizela1 11 lat temu
himmm ........a gdzei to światło Vera?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie