Ołowiane dni

Egzystencjalne
wschodzi dzień cięższy niż ołów
słońce ma dziś barwę węgla
pobrudziłem się
niczym w szybie śląskiej kopalni

mam tak słabe barki
obtarte łokcie od wąskich ścian życia
zamknięty na małym skrawku dziś
pomiędzy wczoraj a jutro

wschodzą żelazne obłoki
niebo jest dziś wyjątkowo nisko
nie mogę się podnieść z łóżka
by nie uderzyć w jego rant

nie ma obok nikogo
kto pomógłby mi wziąć dzień na ramiona
i nie będzie aż do samego końca
aż do dnia w którym skonam
9 7
117 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
ołowiane dni ma tylko 'ŁYSEK Z POKŁADU IDY'jak też między wczoraj a jutro istnieje jeszcze dzisiaj,kopalni brakuje jak Domu Górnika co dzień cały błękitu nie widział na szychcie swojej jak też ludzi schorowanych dzisiaj mało widzi młodych i starszych z tyłkami na wierzchu jak też wielkie panie w kubkach uklejonych z z waliską kosmetyków w:):)
Helen 11 lat temu
A ciekawy ten wiersz:))) przeczytałam już parę Twoich wierszy i pomalutku wyłania mi się Twój obrazek...otóż masz taki lekko pesymistyczny styl.... ale mi to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie:))) naturalnie plus
Ina Boj 11 lat temu
tego wiedzieć nie możesz
A
alali 11 lat temu
depresja jakaś podstępna...nie daj się:))
Pain 11 lat temu
Helen@
lekko pesymistyczny powiadasz? nie chcę popaść wobec tego w bardzo pesymistyczny:) dziękuję i pozdrawiam
Pain 11 lat temu
Ina@
w sumie nie wiem, ale po tym wszystkim co działo się i nadal dzieje mogę się domyślać
ryty 11 lat temu
plusuję! ; bo tak mi się podoba :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie