Obserwator

Egzystencjalne
nocuję dziś na mentalnym dworcu
gdzie życie wypruwa żyły
strzykawkami zdechłych marzeń
a pociągi się mijają
drążąc w moim martwym sercu
wciąż nieznane korytarze

dni spędzam na ruchliwych ulicach
zostawiam kij w mrowisku
mrówki biegną gdzieś bez celu
potem patrzę z bocznej ławki
zdając sobie wreszcie sprawę
że jestem mrówką jedną z wielu

moje godziny to włóczęga
choć wciąż przystaję na minutę
tam gdzie to życie nadal cudne
lecz zaraz znikam byle szybciej
bo gdybym stanął gdzieś na dłużej
umrzeć by było znacznie trudniej
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 11 lat temu
świetny tekst na +.Pozdrawiam:)
Pain 11 lat temu
dziękuję i pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie