Noc polarna

Wspomnienia
maluję swoje usta twoimi
chcę zapamiętać te wszystkie lata
one rozleją się w jamie ustnej
złożą pocałunek na podniebieniu

wszędzie wokół czuję twój zapach
wydobywa się jak dżinn z flakonów
w które go niegdyś zebrałem
i objawia się
by spełnić życzenie dla nozdrzy

pochowałem po kieszeniach
wspomnienia przesiane jak zboże
nie ostało się zbyt wiele ziaren
ale w tych najcenniejszych
zakwitną kiedyś pędy
w cudzie podobnym do laski Aarona

tylko serce takie jakieś puste
nie ma podstaw żeby bić
więc kładziemy się razem w zimowy sen
z nadzieją na nową wiosnę
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 12 lat temu
Jesteś lekiem na całe zło ...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie