Mezalians

Egzystencjalne
szukam wiatru sprzed lat
pisarza łzawych pamiętników
tej zardzewiałej strzały
która niegdyś przebiła moje serce

dziś nie ma nic
tylko jutro czai się za rogiem
tam gdzie słońce nie dociera
pod dachem zimowej jabłoni

w tyle odbicie lustra
zero szeptów z dawnych snów
jak dżinn uleciały z lampy
uciekły litery z brudnych kartek

skręcam byle nie spotkać jutra
nie wiem jaki obrać kierunek
czy przez przypadek dziś i kiedyś
nie zawierają fikcyjnego małżeństwa
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ina Boj 11 lat temu
jutro może spotkać ciebie ;) jak zawsze smuty, pozdrawiam :)
ryty 11 lat temu
tak kluczyć, żeby nie spotkać jutr...; czy to nie alternatywny kierunek w poszukiwaniach tzw. kamienia filozoficznego, vel eliksiru życia? :)
Pain 11 lat temu
w sumie nie mam alternatywnego wyjścia:) robię swoje a to tylko moje luźne przemyślenia. pozdrawiam Ryty
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie