Martwa

Smutne
usta mej miłości sine
jak gdyby topiła się
w grudniowej rzece
i zmarła przy reanimacji

ciało mej miłości zimne
rzucane konwulsjami
owinięte workiem nieczucia
bez reakcji na dotyk
jak bezwładna kończyna

moja miłość zawsze martwa
rodzi się umarłą
i gdy nowa ma się zjawić
trzymam dla niej czarny worek
6
52 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
ale gdy się ma serce jak tęcza to nawet prześwietli czarny worek zawsze generacja ma swój kod w:)
moniś 12 lat temu
Wszyscy trzymamy worki na miłość w pogotowiu .Chemia daje jej dwa lata życia ,chcę wierzyć ,że to nieprawda!
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie