Wszystkie uśmiechy dzieciństwa
zostały pożarte przez lustra mego życia
porysowaną taflę mego wypływania
ku balansowaniu na cienkiej linie
zaparowały wszelkie zwierciadła
okryte peleryną nagich cieni
nie mogę spojrzeć wstecz za sobą
ani w przyszłość wepchnąć masek
ktoś za liny tu pociąga
manekina w tym teatrze
a do tego sztuka niema
a ja w środku z mym uśmiechem
przyklejonym ale łzawym
zostały pożarte przez lustra mego życia
porysowaną taflę mego wypływania
ku balansowaniu na cienkiej linie
zaparowały wszelkie zwierciadła
okryte peleryną nagich cieni
nie mogę spojrzeć wstecz za sobą
ani w przyszłość wepchnąć masek
ktoś za liny tu pociąga
manekina w tym teatrze
a do tego sztuka niema
a ja w środku z mym uśmiechem
przyklejonym ale łzawym
4
0
22 odsłon