Klepsydry łez
W studni ludzkich łez
pragnę ujrzeć swoją twarz
mój szeroki szczery uśmiech
na tej tafli się gdzieś rozlał
twarz przemyję w kilku kroplach
i dołożę litry swoich
potem wezmę kilka wiader
aby wypić czarną kawę
i w tej szklance mętnej toni
szukam jutra, mej przyszłości
pragnę ujrzeć swoją twarz
mój szeroki szczery uśmiech
na tej tafli się gdzieś rozlał
twarz przemyję w kilku kroplach
i dołożę litry swoich
potem wezmę kilka wiader
aby wypić czarną kawę
i w tej szklance mętnej toni
szukam jutra, mej przyszłości