Jeden z miliona

O sobie
Mój anioł odleciał
w najczarniejszą godzinę
przerażony ilością bagażu
który przyszło mi nieść

nie uronił żadnej łzy
nie odwrócił nawet głowy
dowiedziałem się wówczas
że istnieją takie pożegnania

dziś stoję z walizkami
pomiędzy peronami
pociągi wciąż mijają mnie
a w nich ludzkie twarze
odciśnięte w szybach
zimne i spływające jak łzy

teraz wiem, że nie jestem sam
ich aniołowie nie zmieścili się
nie tylko do przedziałów...
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie