Happy end

Smutne
happy end
rozpłynął się jak słodki cukier
w filiżance gorzkiej herbaty
skamieniał na dnie czajnika
osiadł fusami po małej czarnej

proszę opowiedz mi bajkę
chodzi mi o konkretną
w której się namalowałem
dziś może uwierzę w jej morał
wymarzę z myśli rzeczywistość
i w niej na zawszę pozostanę

jutra nie ma
pozwól aby dziś
skonało happy endem
bo krótko po północy
powiem tylko że byłem
ale nie dodam że będę
8
62 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
widać chłód jak zastój,jak też w życiu często za szybko słodzimy lub za późno jak też nie każdy chce słodkości sztucznej tylko w naturze w:):)
jaropasztii 12 lat temu
kiedyś do szkoły jechałem do Torunia trochę wcześniej popiłem z młodymi żołnierzami i obudziłem się w Bydgoszczy i wszystko skończyło się happy endem ,przesiadłem się w inny pociąg.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie