Gwarki

Tęsknota
uciekł czas
nie czekał na ławce w parku
teraz stoi porośnięta krzewem
a my tuż za nim jak para gwarków
gruchamy razem pod modrzewiem

przestrzeń zwinęła swe dywany
nie zdążyliśmy stawiać kroków
a wraz z nią czas uradowany
że nie ma ulic i obłoków

i tylko ja pośrodku świata
bo ciebie nie ma nawet w mitach
widzę dziś jutrznię tego lata
za rogiem życia mocno świta

a wraz z nią czas i przestrzeń razem
na naszej ławce siedzą w parku
lecz ja nie żyję tym obrazem
bo przecież dawno nie ma gwarków
8 2
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Ciekawy:) fajnie piszesz...pozdr.
K
kaja-maja 12 lat temu
no tak miękojadów już nie ma jedynie bagna w Gwarkach albo piski,ten czas jest jednak pobłażliwy dając dwie nazwy lotu i życia jak też trzecia mowy w małej mieścinie w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie