Gorzka słodkość

Od siebie
Wpadłem do studni
myślałem, że bezdennej
ten wąski świat
za bardzo mnie zamroczył
lecz opamiętałem się
przestałem patrzeć w Twoje oczy

Spijałem najsłodszy nektar
piołun był dla mnie miodem
teraz jestem cukrzykiem
taką ma słodycz urodę…

uciekam więc od Twych ust

Dotykałem płatków róży
me ciało było w bukietach
nadmiar niczemu nie służy
dopadło mnie uczulenie
teraz jestem na lekach
od Twego ciała uciekam

Dla Twych słów zrobiłem ołtarz
są w inskrypcjach mej pamięci
muszę szybko go zakopać
nim się słowo w duszę wwierci

Chcę być jak najdalej
od Twojego głosu
niezależne to ode mnie
lecz od mego losu

Tyś najsilniejszym magnesem
codziennym narkotykiem
branie takiej dawki
wiąże się jednak z ryzykiem

powikłań…
9
66 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
kilka zachwiań - fajnie by było to samo ale 8-zgłoskowcem z regularnymi rymami:) a ryzyko powikłań jest duże -heh:)
K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie...dobrze że studnia nie była gęboka w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie