Eremita

O sobie
moim domem erem
ptasie gniazda wysoko w górach
przydrożna kapliczka dla głodnych ducha

moim domem próżnia
tam gdzie swym głosem szepcze wichura
lecz już od dawna nikt jej nie słucha

moją poduszką kamień
odzieniem klejnot znad kruchej głowy
i oddech ranka na martwym ciele

moją naturą niebyt
który już pożarł mnie do połowy
bo pewnie żądam od życia zbyt wiele
6 4
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Nom bardzo fajny wiersz:) A odnośnie tytułu czy eremita dotyczy także celibatu....?
Pain 11 lat temu
Helen@
nie jestem księdzem:) choć z nimi to różnie bywa jak wiemy. Jednak a propos celibatu - na pewno nie należę do tych, którzy co sobotę idą na imprezę aby wyrwać pierwszą lepszą i się zabawić. Nie moja bajka. zostawiam to innym. żenada. Póki co muszę celibatować:) nie jestem wampirem z Bytowa;)
Helen 11 lat temu
he he ja tak tylko pytam bo coś takiego właśnie mi się kojarzy z tym właśnie słowem:) I cieszę się że nie wyrywasz w sensie, który opisałeś:)))))))) pozdr.
rapsodia38 11 lat temu
ciekawe
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie