Do poranka

Od siebie
gdzie dziś jesteś ranku
gdzież jest twoje słońce
pochyl się nade mną
strudzonym wędrowcem

gdzie jest zimna rosa
zieleń twojej trawy
nie umiem oddzielić
snu od szarej jawy

wołam lecz nie słyszysz
szukam wciąż wytrwale
ale tyś jest niemy
bo nie słuchasz wcale

nie chcę nowych nocy
sam pod czarnym niebem
proszę bądź mym rankiem
czekam wciąż na ciebie
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Piękne ! :) :)
Pain 11 lat temu
dziękuję Ci. Myślałem, że dość słabo mi wyszedł.
K
kaja-maja 11 lat temu
ach poranku w tobie uroku jest kiedy drzewom łzy na rozkwit dajesz
a słońce tym co ciebie miłością czują bez wołania a oczu widokiem
każdego dnia piekny dzień od nocy co za tobą tęskni by :) dostać w diamencie bez szukania w;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie