Dla S. (semper fidelis)

Tęsknota
Przy Ludwika Solskiego
tuż obok Twych drzwi
zostawiłem swe serce
aby biło Ci

wychodzisz i wracasz
a ono jak pomnik niewzruszony
niezmienne i podobne do zegara
miarowo tykającego po wieczność
pulsujące jak w transie
odmierzające udrękę

próbujesz je zagłuszyć głośną muzyką
słuchawkami na uszach i rozmowami
przez telefon, ale to są momenty
stopione niczym wosk z martwej świeczki
a ten mięsień i pompa tłocząca krew
nabija rytm jak w rytualny bęben
tylko dla Ciebie

możesz je wyrzucić za okno
zanieść na śmietnik
wysłać gdzieś paczką w dobre ręce
ale ono bić będzie choćby z ukrycia
na wierzch wynurzy się z Twojej głowy
i choć fizycznie może odległy
ten puls powróci taki miarowy

bo to nie kwestia dźwięku
tutaj chodzi o uczucie
to tak jakby kamień
uwierał nas w bucie…
8 1
51 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Tigerka 13 lat temu
Nie prawda,z niczego nie rezygnuj! Poprzez rymy wiersz ma swój rytm i bardzo dobrze się go czyta (przynajmniej przez muzyczkę) :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie