Bezpowrotne

Smutne
tam gdzie bezkresny ocean
łączy się z obłokiem horyzontu
trwa wieczny szary świt
lub bezczas w sinawej przestrzeni

tam moja ławka na skarpie
pusta plaża skuta lodem
przemoknięte stare palto
skamieniałe słowa rozrzucone w nieładzie

tam mój początek i koniec
bezludna wyspa zabawy w Crusoe
SOS wypalone w zmurszałym sercu
krzyk wracający ze stromego zbocza

nie znam innego świata
gdzie spojrzę niebo schodzi do morza
po czarnych chmurach czterej jeźdźcy
ból smutek rozpacz beznadzieja

czekam na bezpowrotne
a to przecież bardzo długo
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie