Afrodyta

Miłosne
farby nocy wylały nad ranem
jak Afrodyta z morskiej piany
weszłaś mi do serca bez pukania
ulepiona ze snu

rozlana po umyśle
potop zesłany za grzechy
by ograbić w okamgnieniu
z resztek tchu

zabrałaś marzenia
w swą dziurawą sieć
czas połowu dobiegł końca
zostałem sam z szumem oceanu
śpiewem mórz

w poszukiwaniu ciebie
jak słońce wyglądam
zza siedmiu wzgórz
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
To jest genialne Pain ;) majstersztyk. Szczerze? Moim zdaniem jeden z najlepszych Twoich utworów :)
jaropasztii 11 lat temu
ciekawy obrazek:)
K
kaja-maja 11 lat temu
zabrałaś marzenia
w swą dziurawą sieć' jak lekkie były to się przecisnęły,chyba że oczka jutowe nie wypuszą jak sen o pięknej Afrodycie w:)
Pain 11 lat temu
Dziekuję Vera. Twoje zdanie wiele znaczy dla mnie:) pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie