Pragnę zachłannie

Miłosne
Dzień zgaśnie na podobieństwo
pochodni w wodę rzuconej
a wtedy rozpalę mrok cichy
płomieniem z serca płynącym
przytulę usta gorące
do Twojej myśli rozmarzonej
utonę namiętnie w spojrzeniu
rozkoszą pałającym

schowamy się przed światem
w miejscu tajemnym
pocałunki wyszepczą to
czego zabraknie w poezji słów
będziesz mnie kusić
ciałem pięknym i ponętnym
swoimi czarami
moją dozgonną miłość złów

pragnę zachłannie
gdyż jest to najsłodszą niewolą
gdy czuła kochanka
uczuciem głębokim obdarzy
w miłosne kajdany
samemu zakuć się jest moją wolą
nawet gdy być ze mną
nie zechcesz...
i nic się nie zdarzy


Wizard
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
zawsze szarość jest jak pochodnia w wodę rzucona
lecz gdy rozpalone słońce w chłodnych ustach zanurza się
to wtedy nawet w dole jasność promienna jest słodyczą
i zanim wstanie świt znów w ustach promiennie zapłonie w:):):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie