Piątek trzynastego

O szczęściu
trzynastego nic złego
stać się nie może
liczbą feralną
wcale się nie trwożę

bo kto dziś wierzy
w zabobony

może przedreptać przede mną
czarne stado kotów
i spaść może każde lustro
od sąsiada wiertarki łomotów

ja z dnia tego
będę zadowolony

niech sól rozsypie się
do zupy kilogramami
a moja była spróbuje znów
klątwę rzucić myślami

odważę się nawet przejść
pod malarza drabiną

zegarek zatrzyma się
ostatni autobus ucieknie
czarne wrony rozedrą się
z nieba ulewa pocieknie

będę radosny
bo czeka mnie
randka z dziewczyną

gorące pocałunki
trzynastego
szczęśliwym uczynią


Oskar Wizard
8
51 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 12 lat temu
rymy gramatyczne, ale co tam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie