Pamięci pani Marysi Gielec

Pamięć
Przy Tobie zrozumiałam
swoje głupie zachowanie
tyle w życiu chwil zmarnowałam
na głupie gadanie
-idiotyczne wobec choroby
babskie narzekanie.

kiedy nie chce mi się wcześniej wstać
nieraz nie chce się w złą pogodę
do pracy jechać
to znów wydaje mi się
za dużo obowiązków
i przez lata...
narzekań potok słów.

Ty spędziłaś w łóżku
wiele długich lat
nie mogąc nawet podnieść się sama
z łóżka lub z wózka
obserwując ludzi i pędzący świat
kiedyś energiczna i zapracowana
ukochana babcia ,ukochana mama.

pojawiła się okrutna choroba
która ciało zniewala
i stałaś się
zupełnie na innych zdana.

mimo bólu i tylu wyrzeczeń
nigdy nie narzekałaś
jak Ty to znosisz pani Marysiu?
pokornie to postanowiłam przyjąść
spokojnie mi odpowiedziałaś.

modlitwa,miłość do Boga i ludzi sprawiła
że,było w tobie duchowe piękno,duchowa siła.

wiara wymaga ciągłej pracy nad sobą
dobrze ,że mogłam opiekować się Tobą w chorobie
chociaż już nie ma Ciebie tutaj
jest modlitwa wstawiennicza
jest więź miłości i wiary
łącząca nas obie.
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie