zapałki

Pamięć
Zdobywali Cię słowami
w klęsce żywiołów
Moja to huragan
Moja to zapałka na dworcu
dla deszczu smutku
w pustym środku

Osłaniałem Cię przed światem
bladymi dłońmi w księżycu
przed Tobą w zimne noce
światłem, światłem do świtu

Nie podnoś powiek
ja nie patrzę!
cokolwiek powiem, świat
wygląda inaczej...

Leżałaś w prześcieradle
gdzie zostawiłem zapałkę
Moja to prawda
Moja to nie wraca i nie wróci
Poszła z tamtym światem.....
___________________________

Tyle pięknych nocy
gdy wracałem sam
dzisiaj na zawsze

Powiedzieć raz
Dzięki w twoje oczy
i zacząć żyć inaczej


Żyć i kochać kroki
lekki powiew wiatru
trzęsienia pod skórą
Zapomnieć nazajutrz
chwil, co nie wrócą
w życiu!

A kiedyś obejrzeć
ogniki w kominku...
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to 'zapałki' ktoś je robi,ktoś rozpala i gasi niczym życie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie