wiersz na wyjeździe

Miłosne
Nam nie trzeba rozczulonych
tkliwych podłużnie piórem
czarnym atramentem jak oczy
listów miłosnych na półce
przy lampce jasnej nocy
jak twoje na mnie w południe
wzrokiem błądzących zaśnięć
mógł zapomnieć czy stąd pójdzie?

prawie zawsze dotyk
sprawi wszystko uśnie
byłem taki markotny
byłam taka na później
lepiej nic nie zrobić
żeby było smutniej!

A czerwcowej oglądam się
za Tobą a same gwiazdy
i w czerń mnie ciągnie
bo coś twoje we mnie
ciągle patrzy...
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
a zabacz jak pasuje
'nam nie trzeba rozczulonych wierszy
na półce listów miłosnych
podłużnym piórem pisanych
czarnym atramentem jak oczy' w:)
I
iron1 6 lat temu
idziesz jeszcze nie przetartym szlakiem ....powodzenia.. bo widoki są ciekawe .....
Dziękuję kaja-maja i iron1 ;) Pozdrawiam ;)
M
mck49 6 lat temu
w nocy wszystkie oczy są czarne ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie