stacja siódma
to codzienność
każe szarpać parę z żył
ach codzienność
gdybym jeszcze żył
jesteś byłaś deszczem
a ze mnie niezły niż
wody lałaś w serce
ale dalej nic.
każe szarpać parę z żył
ach codzienność
gdybym jeszcze żył
jesteś byłaś deszczem
a ze mnie niezły niż
wody lałaś w serce
ale dalej nic.