spojrzenia

Pamięć
Zapytaj pana o czarnych spojrzeń sens
tłumiących wnętrz do końca ich jestestw
wstydliwa łza tylko cham śmiechem zakrył
wiele lat patrzy na rozestane* płatki

zimno dla świata pędzących z wiatrem
pora na angaż z naturą na zawsze
pokryte szyby aż uśmiechy dojrzeć
szkoda, bo okna otwarte na oścież

opierają i wylatują bo kochać
patrzeć w oczy do naszego końca
zbyt trudno do porannego słońca

jeśli zapomnisz staną się dalekie
lecz przyświecać nad zmęczonym ciałem
będzie zawsze zimno w moje serce


ale
ale...
oszalałem
......
to takie piękne...
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie