Postać w tle

Od siebie
Nie zbudził nas krzyk
szwargot czy błędne ciało
spojrzenie zaniósł zapach
gdzie patrzy pozostałość
Wiedziały nocne motyle
dokąd trafia światło
raz uderzone przez życie
biegi nie zmieniają tras

Widzieliśmy postać w tle
Obcy patrzył za horyzont
obojętnie minął chwilę
a ciało z twarzy wyrzuciło
przezornie dziwną minę

*qui pro quo,
dokąd zmierzasz
blisko serca jesteś
tylko wyciągnij dłoń*

każdy poczuł w pędzie
chociaż na całe życie
zakłamaną ciszę
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie