Ostatnie słowo

O szczęściu
Ostatnie słowo
Rzucone w kąt z nieuwagą lęgnących lat
ażeby powstawać na widok, na dźwięki twe
jakoby miały wdzięki, co wybudzą świat
z ciszy po twych słowach, co były przedziwne
aż zostały w snach.

Prawie otworzono
Lewe oko, co wszystko zobaczy na wspak
i miłość i kwiaty stąd do nieba, delikatne
zanim ruszą zamienione w pełny wrzask
a korzenie dojrzeją do piekła pod plastrem
aż więcej nie zasnę.

Może kiedyś będą o wiele silniejsze
aniżeli dystans między śmiercią a mną
kiedym chodził po gnijącym bukiecie
żeby wyrzucić jedno aż na ziemię
upadnie, daleko stąd.
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 5 lat temu
Bardzo udany wiersz, pełen uczuć i mimo że naładowany według mnie jakimś smutkiem to uważam że jest spokojny. Pozdrawiam:)
K
kaja-maja 5 lat temu
jak słowo było na początku tak na końcu ostatnie jest
jak bukiet gnije i na śmietnik idzie
tak niestała jest piękność ciała w:)
Dziękuję Helen, kaja-maja. Wiersz przemyślany, pisałem go przez kilka tygodni i pewnie mógłbym jeszcze dłużej, ale zamierzałem nieco zwolnić blokadę twórczą. Miłego dnia życzę, pozdrawiam ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie