oni mówią

O szczęściu
do ostatnich chwil
bo wracają wciąż...

Mieliśmy tam łąkę
parę drzew i niebo
hebanowe jak dotyk
ciężki, rzęsisty, pragnę
biec po trawie
zabierając krople rosy
i wczorajszych łez.

Trącił nas też wiatr
ale nie byliśmy gotowi
na taniec przy innych kwiatach
wtedy wszystko było
dla ciebie, zbyt otwarte.

Samotni, to może i być
zapach ciała czy twarz,
ważne że coś...
słońce, tak mnie rozpala
nie wierzę, że nikt
nie widział jak płakałaś.

taki los mylić nie może
częściej żegnać zakątki
obiecałaś już na drodze
że za rękę razem...
przecież były początki
teraz jest koniec.

A oni mówią, że nie kochałem
że już więcej nie potrafię móc
wtedy ciepło zwało się rajem
teraz patrzę, trochę zimno tu....

aaa mówili mi wiele razy
że pisanie nie bierze do krain
że więcej nie da się ocalić...
ja tracić wiary nie chcę
bo za wszystkie skarby
tylko ciebie dałem w wiersze!
~N.N.
2
111 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 6 lat temu
...pioseneczka
gdzie tu piosenka? :p
gizela1 6 lat temu
wszędzie..i ten rytm
oh, dwie ostatnie zwrotki sprawiają takie wrażenie, bo są agresywne rapowe ;)
gizela1 6 lat temu
hm?... pożegnaj się z rapem jeśli chcesz być poetą
Gdzie tam? Jeśli masz takie założenie, to widocznie nie znasz rapu ;)
gizela1 6 lat temu
to bądź raperem i spox
ja łączę... od bardzo dawna- jak na mój wiek :D
M
mck49 6 lat temu
Mieliśmy tam łąkę
parę drzew i niebo
hebanowe ... — to lubię, a reszta to chamskie swatki.
fakt mck49, znowu popełniłem ten błąd i poszedłem z tematem w swoją stronę... Ale super, że teraz już widze gdzie zaczyna się paplanie! ;) Dzięki
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie