ognisko i ja

Wspomnienia
Księżyc tak bliski ognia
na skrawkach popiołu
odlatują iskry i słowa
dając poczucie chłodu
i ogarnia nas bez końca
pieśń miłosna zachodu.

To jak zbierać żniwa
mroczną knieją którą
szliśmy razem ze mną.
I ze mną jest dzisiaj
pod nuty nierówno
i buty jak dziecko
od nowa wciąż zakładam
a wszędzie już pusto
bo mnie pełno i jedna
dusza ach duszno
mówi: tak się zdarza
a serce mi: trudno.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 6 lat temu
Ciekawy, tylko mam odczucie że mógłbyś go doszlifować i wtedy byłby jak amen w pacierzu. Pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie