odbiór!

Egzystencjalne
Mój podmiot odbierał życie
jak niezrozumienie relacji.
Liczy się stosunek do egzystencji,
wolność odbioru do cierpienia.

I która ścieżka nadać mu
może sens i wartość czasu,
który przemija banalnie,
niewidocznie jak On
z braku adekwatnej reakcji.

Dlatego waży się kształt,
jak cel wyraźny, niespełniony.

To sens kształtu wskaże mu
wszystkie drogi samokreacji.
To nadać się może na...
rzeczywistość cierpienia
z właściwego odbioru.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wpadłem na pomysł, aby wstawić coś bez rymu ;) Może ktoś zauważy jakiś sens ,,rzeczywisty na codzienność. Wiele do życzenia pozostawia jednak forma i za to bardzo przepraszam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie