(nie)potrafię

Miłosne
dwie pary oczu nocą na
wieżowcu marzeń ciszą
potrafią usypiać nas
a w sercu tak zimno...

minęły ciepłe dni
i prawie żadne w czas
otwierasz wino, gdy
mi już brak chwilą
doznań chociaż raz

powiem, niech zamilkną
chcę mówić prawdę
bo twoje tak świecą i żyją
pragnę już zawsze
cieszyć nimi jak dziecko
a usta niech krzyczą
jeśli upadniesz...

wtedy zobaczę ciebie
w swoich oczach
nad miastem nie było
tak pięknie, popatrz
zimno i ciepło to przeciwność
wpuściliśmy ją do środka.
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 7 lat temu
na wieżowcu dwie pary oczu i wino zajebiście ...
lepiej nie wymarzyłby tego nawet poeta... ;)
Gaźnik 7 lat temu
na wieżowcu dwie pary oczu i wino zajebiście ... - aż trudno uwierzyć, że tego wersu nie zaśpiewał śp. Rysiek Riedel, którego pomnik stoi naprzeciw urzędu miasta w moim mieście.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie